piątek, 29 marca 2019

J.I.Kraszewski "Bezimienna"


Józef Ignacy Kraszewski
"BEZIMIENNA. POWIEŚĆ Z KOŃCA XVIII W" 
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1958 r/
Tekst wg wydania z 1869 r.
Stron: 510



Powieść przeczytana w marcowej "Trójce e-pik" - kategoria "zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron)".

Miałam spory problem - dokładnie fizyczny (każda taka "cegła" swoje waży),  ze znalezieniem i wyborem odpowiedniej książki. Owszem, w Starej Szafie znalazło się wiele cegiełek, ale po otwarciu każdej z nich i sprawdzeniu ilości stron okazywało się, że do 500 brakuje kilka, kilkanaście - jak na złość.
Z kilku książek odpowiadających kryterium ilości stron powyżej 500 wybrałam paradoksalnie najchudszą - chociaż jako pierwszy rzucił się na mojej własnej półce "Asnyk znany i nieznany"  Marii Szypowskiej (882s). Stoi tomiszcze na froncie od czasów studiów i znowu nie doczekało się przeczytania.

Ze względu na koniec miesiąca i brak czasu na spokojne pisanie, notkę o wrażeniach z lektury odkładam na później (zrobię to poprzez edycję tego posta). Teraz chcę zaznaczyć fakt przeczytania, żeby móc podesłać link pod podsumowania u organizatorki zabawy. Na spokojnie napiszę więcej - teraz krótko w jednym zdaniu: "wciągająca akcja, ale historia Bezimiennej bardzo smutna".


6 komentarzy:

  1. Kiedyś baardzo dużo jego powieści przeczytałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero od kilku lat zaczęłam czytać Kraszewskiego :)

      Usuń
  2. W swoim czasie, ale to było koło 40-tu lat temu, dużo czytałam Kraszewskiego i ten tytuł jakby nie jest mi obcy, ale niestety i tak bym już nic nie pamiętała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja teraz czytam Kraszewskiego, a to co czytałam 40 lat temu w większości wyleciało z głowy. Szczególnie w przypadku jednorazowego przeczytania. Doszłam teraz do planu powrotu do niektórych książek - głównie to klasyka :)

      Usuń
    2. Tylko klasykę warto powtarzać, ale każdy z nas ma takie też, które czyta i kilka razy. Ja mam ochotę powtórzyć jego "Chatę za wsia".

      Usuń
    3. Niedawno obejrzałam mini-serial "Wojna i pokój" i doszłam do wniosku, że niewiele pamiętam. To samo z "Nędznikami" i z kilkoma innymi tytułami. Dlatego zaplanowałam sobie powtórkę z klasyki, tylko czasu nie mam gdzie dokupić :)

      Usuń