wtorek, 29 stycznia 2019

Ładny gips!... ortograficzny

Komedia kryminalna... to propozycja uczestników do styczniowej Trójki e-pik, która zwyciężyła w głosowaniu. Podobnie jak to było z duchami, również w tym przypadku nie szukałabym tego typu powieści, gdyby nie zabawa. 
Należę do tej grupy czytelniczej, która może powiedzieć o sobie: "całe życie z Chmielewską" - doprecyzujmy... całe życie czytelnicze z Joanną Chmielewską, nazwaną już dawno królową polskiego kryminału. Zaczęłam w pierwszych swoich studenckich latach (a było to naprawdę dawno) i trwałam przy autorce do końca (chociaż trochę narzekałam na ostatni etap twórczości). Przeczytałam (niektóre wielokrotnie) i posiadam prawie wszystkie powieści (53 tytuły) plus Autobiografia. 
W tej sytuacji nie byłam ciekawa współczesnej polskiej komedii kryminalnej, wychodząc z założenia - być może błędnie, że już nikt królowej nie dorówna. Jak na razie takie wieści do mnie nie dotarły.

Nie znając zupełnie aktualnej sytuacji poprosiłam o pomoc miłą panią z Biblioteki (nie wszystkie panie są miłe) i w ten sposób dostałam do czytania powieść Mai Kotarskiej.

"Ładny gips" to lekka i łatwa w lekturze powieść - kryminał na wesoło. Plusem jest brak wulgaryzmów, tak popularnych nie tylko w języku ulicy i internetu, ale niestety również w literaturze współczesnej.
Nie będę streszczać, ani analizować, bo przeczytałam książkę zaraz na początku stycznia i prawdę mówiąc już niewiele z niej pamiętam. Czyli, że to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej.

W trakcie czytania nie mogłam odciąć się od porównań z Chmielewską, ale od początku śledziłam uważnie akcję chcąc poznać bohaterów, dopóki nie potknęłam się o dopuki (już na 8 stronie).

 





Niestety, albo -stety jestem takim denerwującym (wydawców) czytelnikiem, który czepia się. Mnie taki buble wydawnicze bardzo wkurzają i psują dalsze czytanie. Być może było ich więcej, ale dalsza lektura to było już szybkie czytanie, żeby dojechać do finału.


2 komentarze:

  1. A to ci gips.....brak korektora....albo korektor też nie znał ortografii...to stwierdzenie takie z przymrużeniem oka ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam korektora-maszynę... bezmyślną w tym przypadku :)
      A maszynę ze względów oszczędnościowych oczywiście.

      Usuń