środa, 2 czerwca 2021

Było... minęło... (28) - Takie jak Ania

"Mała Joyce dobrze wiedziała, że babka jej nie lubi. Sądziła, że dlatego, iż jest taka bezbarwna i niezręczna — i częściowo miała rację. Babka niewiele dbała o wnuczki, które nie przynosiły jej chluby. Matka małej Joyce poślubiła wbrew woli rodziny biednego człowieka, a potem oboje byli na tyle nierozsądni, że umarli i zostawili małą sierotę bez grosza. Babka ubierała i żywiła dziecko, ale co można zrobić z takiej nieśmiałej istoty bez żadnych talentów i wdzięku? Babka nie zamierzała nawet próbować. Jej ulubienicą stała się złotowłosa i rumiana Chrissie.
Mała Joyce wiedziała o tym. Nie zazdrościła Chrissie, ale bardzo pragnęła, aby babka ją także choć trochę kochała!"
fragment opowiadania "Czarna laleczka"



Wracam regularnie do twórczości Lucy Maud Montgomery... można powiedzieć, że towarzyszy mi przez całe życie... i za każdym razem nieco inaczej odbieram czytany tekst.
Nie mam tu na myśli ani stylu pisarki, ani stopnia prawdopodobieństwa wydarzeń... w ogóle nie mam zamiaru tego oceniać. To indywidualny odbiór czytelnika, jego oczekiwania dają samodzielne oceny. Ja wychodzę z założenia -  "czytam, bo lubię twórczość L.M.Montgomery... bo potrzebuję lektury znanej i lubianej... bo przenosi mnie w inny, miniony świat, czego właśnie pragnę sięgając po te konkretne książki"

 "Takie jak Ania" - tytuł sugeruje tematykę, czyli rzecz o sierotach. I rzeczywiście tak jest, chociaż mamy tu do czynienia z sierotami w różnym wieku, nie tylko z dziećmi. Wszystkie je łączy pragnienie posiadania prawdziwego domu i rodziny, ale przede wszystkim pragnienie miłości. Uczucie, którego wraz z utratą rodziców im zabrakło. Są skazane na biedę, niechętną opiekę niemiłych krewnych, wykorzystywane do ciężkiej pracy.


Czytając ten zbiór po raz kolejny teraz, w okolicach Dnia Dziecka, znowu uświadamiam sobie jaki ogrom nieszczęścia zawarła pisarka w tych krótkich formach i jak bardzo zmienił się jednak świat pod względem dostrzegania i uznawania praw dziecka.

poniedziałek, 31 maja 2021

Trójka e-pik w maju

 

To jest drugi post na ten sam temat. Poprzedni (dość długi) został pożarty przez COŚ z internetu. Nie odtworzę jego treści - nawet nie miałabym na to ochoty. Teraz zrobię tylko krótka listę "ku pamięci".

Oswoić strach

  

Knedliki i smażony ser


Zdarzyło się w maju
 
 

piątek, 30 kwietnia 2021

Trójka e-pik - kwiecień 2021

 


 
Książka z jajem  - "Dywan z wkładką" Marta Kisiel
 
 
Wstawiam okładkę papierową (pożyczoną z LC), ale książkę dostałam do czytania w formie ebooka.
 
Po pierwsze: edukacja - "Tajemnicas Abigel" Magda Szabo
 

Wehikuł czasu - "Małgosia contra Małgosia"
 

piątek, 12 marca 2021

Z okazji damsko-męskich dni...

Mam takie gospodarstwo u siebie w domu... opis idealnie pasujący...

 Męskie gospodarstwo

Należy do tych mężczyzn, co wszystko chcą robić sami.
Trzeba go kochać łącznie z półkami i szufladami,
Z tym, co na szafkach, w szafkach i co spod szafek wystaje.
Nie ma rzeczy, co nigdy na nic się nie przydaje.
Świdry, młotki, obcęgi, dłutka, tygle i fiolki,
kłęby sznurków i sprężyn i druty od parasolki,
powyciskane tubki, pozasychane kleje,
słoiki duże, małe, w których coś tam mętnieje,
asortyment kamyków, kowadełko, imadło,
budzik, a dookoła to, co z niego wypadło,
martwy żuk w mydelniczce, prócz tego ta flaszka,
na której własnoręcznie wymalowana jest czaszka,
listwy krótkie i długie, wtyczki, uszczelki, klamry
trzy piórka kurki wodnej znad jeziora Mamry,
kilka korków z szampana uwięzłych w cemencie,
dwa szkiełka osmalone przy eksperymencie
stos deszczułek i sztabek, kartoników i płytek,
z których był albo będzie przypuszczalny pożytek,
jakieś trzonki do czegoś, skrawki skór, strzępy koca,
mnogość kluczy i gwoździ i bardzo chłopięca proca...
A gdyby - zapytałam - wyrzucić stąd to czy owo?
Mężczyzna, którego kocham, spojrzał na mnie surowo.

Wisława Szymborska

niedziela, 31 stycznia 2021

Trójka e-pik - styczeń 2021


Sytuacja zdrowotno-polityczna nie sprzyja przyjemnym lekturom, ani wszelkim innym formom miłej rozrywki. Źle się czyta, jeszcze gorzej się pisze o tym czytaniu. Czyli kontynuacja blogowej niemocy trwa.

Jednak nie poddaję się i uparcie próbuję  coś sklecić.

Niewiele z tego wyszło w styczniu, czyli kolejny wpis minimalistyczny.

Styczniowe kategorie w Trójce e-pik  w mojej realizacji:

kandydat do książki roku
 
 
 książka z motywem (lub autorem) LGBT
 

Nowy Początek