poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nie czytać w łóżku!

"Bluszcz" (Pismo Tygodniowe Ilustrowane dla Kobiet) w 1896 roku ostrzega:


ze strony Biblioteki Raczyńskich

2 komentarze:

  1. To poważne argumenty.....ja już niestety w łóżku zazwyczaj tylko kilka zdań, bo robię się senna...chyba, że nie mogę zasnąć co czasem się mi zdarza. Ale w młodości czytało się w łóżku i to cz\asem bardzo długo.....

    Dobrego wtorku Elu Ci życzę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i wzajemnie :)

      Ja nigdy nie czytam "w łóżku", bo po prostu jest mi bardzo niewygodnie. Śpię na wersalce, która nie ma tak wysokich ścianek, żeby się wygodnie oprzeć z poduszką.
      Ale marnuję ten najlepszy sen przed północą, żeby czytać do późna w bardzo wygodnym fotelu z lat 60-tych. Ma idealne dla mnie oparcie i można w nim siedzieć bez końca.

      Usuń