poniedziałek, 20 marca 2017

Zakurzone emocje, czyli "Świadek oskarżenia" Agathy Christie

Parapsychologia, spirytyzm, duchy, zjawy, tajemnicze Cyganki... to klimaty zbioru opowiadań, które mnie tak znudziły, że nie doczytałam do końca. Nigdy nie należałam do miłośników historii o duchach i straszydłach, w gatunku tych z dawnej piosenki dla dzieci "bo my lubimy się bać".
Jeszcze pierwsze (tytułowe) opowiadanie przeczytałam z zainteresowaniem. Ale już z każdym następnym było coraz gorzej. Szczególnie mało ciekawe są dla mnie "wykłady specjalistów" związane z ich specjalnościami, wstawione w rozmowy bohaterów.

Ta lektura mnie rozczarowała..., tym bardziej, że nie spodziewałam się tego typu prozy  u królowej kryminału. Wypożyczam książki najczęściej "w ciemno" - staram się nie czytać wcześniej żadnych recenzji ani opinii. I stąd takie wpadki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz