niedziela, 12 lutego 2017

Nie żyje Krystyna Sienkiewicz

Miał być inny post... niedzielny... malarski... ale życie pisze swoje smutne scenariusze...

W wieku 81 lat odeszła kobieta znana widzom jako optymistyczna artystka.. zawsze wesoła... uśmiechnięta...


a przecież w ciągu całego życia była bardzo doświadczana przez los okrucieństwem wojny, złych ludzi, chorób...

7 komentarzy:

  1. Znani i lubiani odchodzą.......a to sygnał, że nic nie jest w tym życiu wieczne.

    Kiedyś Pani Krystyna podawała 5-cio dniową dietę na szybkie zrzucanie wagi, którą sama stosowała, gdy się okazywało, że tu i tam jej cokolwiek przybyło.
    Niestety wyrzuciłam ten "Poradnik domowy", w którym rozmowa z nią była zamieszczona. Do dzisiaj żałuję.

    Pozdrawiam Cię Elu niedzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :) - być może ta dieta jest w książce "Cacko".
      Być może, bo jakoś nie zapamiętałam takiego fragmentu (ale moja pamięć jest już bardzo dziurawa).

      Usuń
  2. Szkoda, że odeszła od nas taka ciekawa i nietuzinkowa postać.
    Mam jej fajną ksiązkę Haftowane gałgany.
    Byla bardzo twórczą osobą w dziedzinie robótek ręcznych.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam 'Haftowane gałgany'!

      Usuń
    2. "Haftowane gałgany" oglądałam bardzo dawno; przyznaję, że niewiele pamiętam.

      Usuń
  3. Po prostu żal...
    Też mam książeczkę "Haftowane gałgany", z której cytat zamieściłam tutaj: http://splocik.blox.pl/2017/02/Zakorzenila-sie-w-mojej-pamieci.html
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żal...
      Spróbuję znaleźć książkę w Bibliotece - zapomniałam o tym wydaniu, a chciałabym teraz do niej wrócić.

      Usuń