poniedziałek, 26 grudnia 2016

Święta z obrazem (94)

Poznaję niektóre obrazy trochę okrężną drogą, tzn. poprzez wzornictwo haftu krzyżykowego.
Już kiedyś pisałam co o tym sądzę... TU przy okazji prezentowania obrazu Władysława Czachórskiego. Nie wszystkie przeróbki są koszmarkami, są na dobrym poziomie wzory pewnej znanej firmy, która specjalizuje się w tzw. "kolosach".

Ten obrazek również znalazłam wśród wzorów do haftu, zaraz na początku mojego krzyżykowania. Nie jest to najwyższa półka malarstwa... trochę kiczowaty, przeładowany szczegółami, ale czasami lubię sobie oglądać takie bajkowe ilustracje, szczególnie w świątecznych klimatach.

 

6 komentarzy:

  1. Mi też się podoba !! :)
    Ładna świąteczna bajka, bo to co za oknem ... brrr :(
    Wesołych Świąt !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie :)
      A pogoda! lepiej nie mówić. Lubię deszcz, ale nie w Boże Narodzenie.

      Usuń
  2. To takie magiczne obrazy....i ja takie lubię....

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się podoba. Haftować nie umiem, ale lubię układać puzzle i wówczas wybieram takie jak ten obrazek. Może i kiczowate, ale na pewno sprawiałoby mi przyjemność przyglądanie się na niego codziennie. Lubię jak są ludzie, pojazdy i nie ma pustki.
    Kiedyś oddałam ułożone puzzle Van Gogha, bo te puste łąki i 3 krzaki działały na mnie depresyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jakie miałabym nastroje po dłuższym obcowaniu z taką pustką na obrazie, ale ja generalnie wolę przestrzeń. Tak jest w naturze - nie lubię gór, ale na morze patrzę z przyjemnością. A przecież to tylko woda... :)

      Usuń