wtorek, 22 listopada 2016

Świat dawnych reklam (3) - Przymieszka - a co to takiego?



Ta reklama, zamieszczona w przedwojennej książce kucharskiej (pamiątka po babci), wzbudza u mnie zainteresowanie historyczno-leksykalne. Bo cóż to jest ta "przymieszka"? Słowo dziś całkowicie nieobecne w języku polskim.
W internecie znalazłam różne próby wyjaśnienia (niektóre dość śmieszne). Wybrałam wyjaśnienie wydające się być zgodne z prawdą:
"Dziś powiedzielibyśmy domieszka, czy przyprawa do kawy. Firma Henryka Francka założona w Skawinie w roku 1910 znana była z produkcji kawy zbożowej i różnych dodatków polepszających smak, głównie na bazie cykorii. "Przymieszki" sprzedawane były w formie proszku lub w kostkach w kształcie przypominającym tabletkę lub ośmiobok. Rysunek młynka był znakiem firmowym, widniał nie tylko na opakowaniach, ale był też wybijany na tabletkach." - cytat stąd
Zamieszczanie takich reklam w książkach wydawanych "nakładem własnym autora" było i jest dzisiaj dla nas całkowicie zrozumiałe. Przynosiło dodatkowy dochód, a może reperowało trochę skromny budżet wydawcy.
Książce przeznaczę osobny post, bo moja droga do poznania autorki dostarczyła mi niespodziewanych wiadomości.


2 komentarze:

  1. Wow, chciałabym mieć taki egzemplarz w swojej biblioteczce. Retro w pełnym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zbiorach rodzinnych mamy trochę takich pamiątek.
      Nie dotknęły nas zbyt mocno straty wojenne, więc mogę cieszyć oko takimi egzemplarzami.
      Wszystkie czekają w kolejce do opisania na blogu, ale czas mi ucieka coraz bardziej.

      Usuń