poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"Żona i nie żona" (1939)

"Tragedia ludzi głupich - opętanie miłosne. Porwani wirem namiętności do jednej kobiety, trzej mężczyźni cierpią i walczą, jak by nie było innych zmartwień na tym padole płaczu. W tej opowieści, pełnej ironii życiowej, widz ujrzy może nawet... samego siebie. Irena odchodzi od Zenona, swego męża, bo nie może go kochać, znieść dłużej przy sobie, bo chce być wolna. Zrozpaczony Zenon próbuje popełnić samobójstwo, rannym troskliwie opiekuje się pielęgniarka Nelly. Milioner Geist, przyjaciel Zenona, opowiada mu o rzekomym romansie Ireny z nieistniejącym Francuzem Duvalem, którego postać wymyślił, żeby ukryć, że to właśnie on doprowadził do rozbicia jego małżeństwa, żeby ożenić się z Ireną. Tymczasem Irena wiedzie szalone życie w Paryżu, adorowana przez dawnego znajomego, niejakiego Kunickiego. Gdy wiadomość o tym dociera do Geista, ten sprowadza ją do Warszawy, w ślad za nią podąża jednak również, zakochany w niej, Kunicki. Zenon w końcu dowiaduje się, że to Geist zrujnował jego małżeństwo, pocieszenie znajduje jednak w miłości, którą obdarzyła go Nelly. Irena natomiast zrywa z Geistem, i wyjeżdża z Kunickim do Francji." - FilmPolski.pl




W czołówce obsady aktorskiej dwa nazwiska, które w niedalekiej przyszłości będą zaliczane do haniebnego grona zdrajców Polski - Igo Sym i Bogusław Samborski. Przed wybuchem wojny chyba nikomu nie przyszłaby do głowy możliwość takich postaw i takich zachowań...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz