piątek, 1 kwietnia 2016

W Prima Aprilis nie komentuję

Tego dnia jestem podczytywaczem... takim,  jakich jest wielu, bo nie chce im się myśleć i stworzyć w miarę sensowny komentarz... albo z innych powodów są osobnikami z gatunku zawsze milczących...
Ja natomiast zakładam, że 90 % wpisów to bardziej lub mniej finezyjne żarciki, więc na wszelki wypadek wolę nie wychylać się z komentarzem "na poważnie"... wiadomo... że nigdy nic nie wiadomo...
Sama nie podjęłam radosnej twórczości w tym kierunku, z powodu kompletnego braku czasu i weny, ale doceniam trud i wartość niektórych znalezionych w sieci literackich żartów.

Wybrałam te dwa:


Drugi dotyczy mojej ukochanej "Lalki" -  Powstanie serial na podstawie „Lalki" Bolesława Prusa

 " Producenci popularnego serialu „Downtown Abbey“ nie mieli za dużo odpoczynku. Po zakończeniu kręcenia przygód mieszkańców dworu Downtown Abbey wzięli na warsztat powieść polskiego pisarza i postanowili przenieść na mały ekran przygody Wokulskiego i Łęckiej. Na podobieństwo serialu „Sherlock“ zdecydowano się przenieść akcję do XXI wieku. Wokulski, mieszkający na Pradze przyjezdny z innego miasta, ma prowadzić z sukcesem sklep internetowy zajmujący się pośrednictwem sprzedaży używanej odzieży. Jednakże jego największym marzeniem jest ulepszenie grafenu. W tę rolę wcieli się charyzmatyczny Benedict Cumberbatch. Izabela Łęcka zaś to mieszkanka Wilanowa, rdzenna warszawianka, której rodzina wpada w kłopoty finansowe spowodowane sporym kredytem we frankach - w tej roli wystąpi znana z Harry'ego Pottera Emma Watson."

Podchodząc do sprawy już bez prima-aprilisowego podtekstu mogę uznać za dobry pomysł takiej współczesnej realizacji wielu innych powieści z kręgu klasyki, ale NIE "Lalka"! O wartości tej historii w takim a nie innym wymiarze decyduje czas rzeczywisty, w którym mieszczą się wszystkie wydarzenia... wraz z całą otoczką stosunków społecznych, realiów, podtekstów i domysłów... odebranie powieści tego wszystkiego pozbawiłoby ją całego uroku...

Uwspółcześnianiu "Lalki" mówimy NIE!


2 komentarze:

  1. Nie było mnie 1 kwietnia w blogosferze więc nawet sobie nie poczytałam prima aprilisowych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było kilka naprawdę dobrych żartów na blogach.
      Nie napisałam jeszcze o jednej zabawie, w którą grupowo wkręcili znani blogerzy.
      Podejrzewałam od początku, ale margines niepewności był dość spory. Właśnie dlatego, że to grupowy żarcik.
      Jeden z wpisów należących do tekstu "Kto zabił fabułę?: http://miastoksiazek.blox.pl/2016/04/Kto-zabil-fabule.html#ListaKomentarzy

      Usuń