środa, 6 kwietnia 2016

"O północy w Paryżu" (2011)



"Nie zadowala nas teraźniejszość, bo nie zadowala nas życie" - mówi główny bohater


Lubię filmowe chwyty z przeniesieniem w czasie... a szczególnie w takim wydaniu...
... oglądamy pięknie zrealizowane klimaty lat 20-tych... Paryż... stroje...muzyka.. urocze bibeloty... a wśród tych dekoracji sławni ludzie w paryskiej codzienności...
więcej o filmie

4 komentarze:

  1. O! Ten film mnie zaintrygował. Poszukam go w sieci.
    Ja też ostatnio oglądnęłaM KILKA CIEKAWYCH FILMÓW, MOŻE COKOLWIEK SKROBNĘ, BY JE PRZYBLIŻYĆ.

    Pozdrawiam Elu w nowym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja przesyłam do Ciebie :)

      Ten film widziałam w telewizji, ale jakiś czas temu. Mam sporo postów z filmami do opublikowania, brak czasu bardzo mi w tym przeszkadza. Dlatego nie będę rozpisywać się szeroko, ani o książkach, ani o filmach - zminimalizuję treści (tak, jak już dawniej planowałam). Po prostu krótka prezentacja i już :)

      Usuń
    2. Pamiętam tą absolutnie uroczą, lejącą się sukienkę ;)

      Też żałuję, że jakoś zarzuciłam opisywanie na bieżąco wrażeń filmowo-serialowych, tak szybko to ucieka z pamięci, meh.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Ja bardzo żałuję, bo po niektórych obejrzanych filmach nie mam śladu nawet w postaci krótkiego tytułu posta roboczego. I już uciekło z pamięci.

      Usuń