piątek, 25 marca 2016

Życzenia z dawnych lat...


Takie kartki z życzeniami oglądałam w dzieciństwie u moich Dziadków... wielokrotnie wyciągałam pudełko ze świątecznymi kartkami i zanurzałam się w całkiem inny czas...
Bardzo mnie wtedy dziwiła ich odmienność od kartek kupowanych w kioskach i wysyłanych z życzeniami. Odmienność od obowiązującej państwowej stylistyki socjalistycznej... pozbawionej elementów religijnych... tylko z napisem "Wesołych Świąt!", bo "Alleluja!" - nie do pomyślenia w państwowej drukarni.

Ale nawet tamte kartki z dominującymi pisankami i ludowymi motywami były świadectwem swoich czasów i zupełnie innych więzi między ludźmi niż ma to miejsce dziś. Wysyłałam ich co najmniej kilkanaście (do najbliższych znajomych i rodziny), wpisując osobiste życzenia, kierowane do konkretnych osób.

Dla młodszych pokoleń to niezrozumiała staroć - w dobie elektronicznej, a przede wszystkim wirtualnej rzeczywistości, gdy wszystko jest ulotne i nietrwałe. Wystarczy klik w bezosobowy tekst...
I coraz trudniej znaleźć "czystą" kartkę, bez wydrukowanych życzeń, pod którymi jest akurat tyle miejsca, żeby zmieścił się podpis.

Ja jeszcze wysyłam kartki, chociaż już o wiele mniej... ubywa bliskich adresatów...

2 komentarze:

  1. Muszę Ci zdradzić Elu, że chociaż kocham otrzymywać kartki z wysyłaniem ich mam już poważne problemy.
    Kiedyś pisałam ich mnóstwo za mamę, tata do swoich braci pisał zawsze sam, do wielu krewnych. Dzisiaj piszę raz więcej raz mniej.I też mnie irytują napisy...szukam kartki bez nich, ale nie jest łatwo. Amun przysyła mi karteczki malowane przez osoby niepełnosprawne i te nie mają napisów.
    Ale postanawiam sobie, że jak mi będzie dane powrócę do wysyłania życzeń.

    Radosnego świętowania w ten piękny Wielkanocny czas Elu życzę Tobie i Twojej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Tobie i Twoim bliskim również życzę radosnych Świąt.

      Usuń