piątek, 4 września 2015

"Czekolada" (2000)


Dzisiaj nagle dowiedziałam się, że mamy Międzynarodowy Dzień Czekolady. To mnie trochę zdziwiło, bo to święto czekoladożerców pojawiało się 12 kwietnia. Data w kalendarzu nie jest aż tak istotna, bo każda okazja jest dobra do sięgnięcia po ulubiony smakołyk.
Rozgrzeszona nie odmawiam sobie małego (!) kawałka tego cudownego przysmaku i pisząc posta po raz kolejny (który to już?!) słucham muzyki z tego uroczego filmu. Muzyka bowiem stanowi o jego sukcesie na równi z doskonałą obsadą i pięknymi zdjęciami - to połączenie daje ciepłą, pozytywną historię z bardzo miłymi erotycznym akcentami


Film powstał na podstawie (czy też jest tylko luźna adaptacją - jak twierdzą inni) powieści Joanne Harris z 1999 roku. Nie czytałam, ale jeśli trafię to chętnie do niej zajrzę jak do tekstowego uzupełnienia muzycznego obrazu. W tym przypadku już nie potrafię inaczej odebrać książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz