niedziela, 12 lipca 2015

Niedziela z obrazem (35)

Jules Breton 

Tym razem nie wstawiłam tytułu obrazu, bo go nie rozumiem. Nie znam języka francuskiego, a tłumaczenia guglowe są najczęściej bezsensowne. Tytuł "Praczki", który znalazłam w sieci nie jest raczej właściwym tłumaczeniem.

Niech obraz mówi sam za siebie i "to, co poeta miał na myśli" nie jest nam potrzebne.
Pamiętam takie pranie (kilkadziesiąt lat temu) w małej wiosce na Podlasiu, z użyciem identycznego narzędzia - tam nazywanego "kijanką"

3 komentarze:

  1. Podoba mi się ten obraz...z jednej strony bardzo sugestywny a z drugiej niezwykle delikatny kolorystycznie...znakomity...Praczki by pasowały do niego.
    Nie znałam tego malarza. Fajnie, że pokazujesz Elu obrazy...z wielką przyjemnością je oglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Aniu, że ktoś ze mną ogląda obrazy, które tu wstawiam :)
      Ja co krok odnajduję nieznanego mi malarza, obrazów na niedzielne poranki zebrało się już całkiem sporo.

      Usuń
    2. Od zawsze lubiłam malarstwo stąd cieszy mnie każdy obraz, który pokazujesz. Mam nadzieję, że się nie zniechęcisz.

      Usuń