poniedziałek, 6 lipca 2015

"Ludzie Wisły" (1938)



Przedwojenne polskie filmy (dzięki programom telewizyjnym zaszufladkowane nieodmiennie "W starym kinie) oglądam niezależnie od ich poziomu i oceny wartości. Wszystkie traktuję jak równie cenne perełki, bo tak niewiele ich pozostało i tak wielu aktorów w nich grających odeszło przedwcześnie - w sławie i w niesławie. To z powodu strat kulturowych w II wojnie światowej są dla mnie dokumentem epoki polskiej sztuki filmowej, ale przede wszystkim są zapisem międzywojennej rzeczywistości i wcale niezamierzonym przez twórców utrwaleniem realiów.

Takim jest właśnie w tym filmie zachowany klimat żeglugi rzecznej, pracy i życia ludzi na barkach, kilka migawek nadrzecznego Torunia oraz jak zawsze ówczesnych strojów, sprzętów, przedmiotów życia codziennego. I oczywiście osoby  grających w nim aktorów: Stanisława Wysocka, Ina Benita, Jerzy Pichelski - to najbardziej pamiętani  (przeze mnie oczywiście). Zaskoczeniem było dla mnie rozpoznanie Kazimierza Opalińskiego, którego nie poznałam do momentu, gdy się odezwał. Ten charakterystyczny głos aktora pamiętam z pierwszego źródła, jakim była powieść radiowa "W jezioranach"

Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści "Wisła" - wspólnego utworu Heleny Boguszewskiej i Jerzego Kornackiego. Oboje są wymienieni także jako autorzy scenariusza. Spróbuję odnaleźć książkę w Starej Szafie, bo chętnie przeczytałabym ją, chociaż znając inne utwory Boguszewskiej nie spodziewam się szczytów literackich.
Podobnie jak  w ocenie filmu, który jest całkiem przeciętnie opowiedzianą historią o ludziach związanych z Wisłą swoim życiem codziennym i pracą. Właściwie można by powiedzieć, że miejscami jest nudnawy, a ożywieniem akcji miał być kryminalny wątek związany z jednym z bohaterów.


Opis z Filmweb
" Film pokazuje życie wiślanych flisaków: szypra Firleja (Kazimierz Gella) z córką Anną (Ina Benita) i jego zięcia Zygmunta Siudowskiego z żoną Julcią (Halina Zawadzka), drugą córką Firleja, którzy żyją na barce "Martin" oraz Apolonii Matyjas (Stanisława Wysocka), ich sąsiadki, kobiety silnej i przedsiębiorczej, samotnie borykającej się z przeciwnościami losu. Anna zakochuje się w przystojnym Aleksie (Jerzy Pichelski), który wśród wodniackiej braci cieszy się zasłużoną opinią złodzieja i kobieciarza. Z kolei w Annie kocha się bosman Hajnuś (Stefan Trojan), pracujący na barce Firleja. Wodniaków nękają ciągłe kłopoty. Umiera Julcia a Zygmunt jest zmuszony opuścić dzierżawionego "Martina", Matyjaska ma problemy z uzyskaniem zleceń na swoją starą, zniszczoną barkę a ojciec Anny wygania Hajnusia, który rozgoryczony z powodu nieodwzajemnionej miłości opowiada mu o romansie Anny z Aleksym. Niebawem na nocnym postoju dochodzi do tragedii..."


źródło zdjęć - Fototeka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz