wtorek, 9 czerwca 2015

Blogowo...

Niewielką ilość czasu, który mogę przeznaczyć teraz na blogowanie, poświęcam reaktywacji swojego starego bloga "Łódź subiektywna"
Większość starych postów przywróciłam do wersji roboczych ze względu na poprawki w zakresie samych zdjęć - tekstu nie zmieniam.
Ale... że to może potrwać dość długo i nie chcę tak w nieskończoność trzymać bloga "pod kluczem", przywróciłam go do życia i wstawiam także nowe posty.
Po wielokrotnych zmianach ustawiłam jako główne zdjęcie starej maszyny fabrycznej - zrobione w naszym Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Tak z rozpędu piszę "w naszym", bo jest to muzeum, w którym byłam już kilkanaście razy i będę jeszcze nie raz.


Nie wiem, kiedy będę częściej pisać tutaj, na tym blogu... - może za kilka dni... może przerwa potrwa dłużej...
Potrzebuję jednak odpowiedniego nastroju i możliwości skupienia myśli nad tym, co i jak chcę tu napisać.
Teraz tego mi brakuje...


2 komentarze:

  1. Fascynujące zdjęcie/ przedmiot. Miałam już o tym wspomnieć przy okazji mojej ostatniej wizyty na blogu o Twoim mieście. Podoba mi się to, jak piszesz o Łodzi, jest w tym dużo pokrewnych, zbieżnych punktów - ja też nie mam już żadnych mentorskich ani nauczycielskich skłonności, internet dostarcza wiedzy i informacji aż w nadmiarze, nie lubię powielać. Chcę zapisać wspomnienia, utrwalić na chwilę wrażenia.
    Milczenie czasem jest potrzebne, ale pisanie jest dobre i często bardzo mi pomaga w różnych gorzkich doświadczeniach i kolejach losu, który - tak czasem się wydaje - wystawia na próbę. Przesyłam dużo dobrych myśli. Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ado :)
      Mnie pisanie bardzo pomaga (a nie przejmuję się już niską oceną ze strony niektórych literackich "tfurców" i niektórych przeintelektualizowanych blogerów, którzy nas - blogerskich szaraczków obdarzają mało wybrednymi określeniami).
      Są jednak takie etapy w życiu, że pisanie ogranicza się do głowy - tyle mam do napisania, a jak przyjdzie co do czego to przed klawiaturą pustka.
      Teraz pisanie zupełnie mi nie wychodzi, więc muszę poczekać na lepszy czas.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń