niedziela, 12 kwietnia 2015

Niedziela z obrazem (26)

Henryk Rodakowski "Chłopka międląca len przy pomocy tarlicy" 1859



Kolejne odnalezienie wspomnień z dzieciństwa...
Widoczne na tym obrazie narzędzie widziałam co roku u babci na wakacjach.
Ale nigdy nie widziałam go w działaniu i jakoś nigdy nie zapytałam "do czego służy?, jak działa?"
Teraz wiem, dlaczego nie było używane latem... i jednocześnie widzę, jak bardzo wtedy ta podlaska wieś była bliska  czasom malarza z XIX wieku.
Dziś tego wiejskiego świata już nie ma...

2 komentarze:

  1. Przeczytawszy tytuł, nasunęło mi się pytanie, co oznacza słowo "tarlica". Z grubsza wiem, ale nigdy go nie widziałam. Coraz więcej słów odnoszących się do dawnych zajęć odchodzi w niebyt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Zastanawiam się jednak, co pierwsze odchodzi - czynność, zawód, rodzaj rzemiosła ? czy terminy z nim związane?
      A może to zjawiska zachodzące równocześnie.

      Len i jego uprawa to było tak swojskie, bliskie na polskiej wsi. Znalazł się także w literaturze - szczególnie pamiętam z wierszy dla dzieci.
      Pierwsze skojarzenie to także bajka "Jak to ze lnem było" Konopnickiej. Nawet u Andersena znajdziemy baśń "Len".

      A teraz to wszystko jest tylko przeszłością - nawet nasza eksportowa marka "Polski len" ma czasy swojej świetności za sobą.
      I kupujemy chiński...

      Usuń