wtorek, 10 lutego 2015

Skutki czytania książek zimą

"Do osady Racicot przyszła zima. Wszyscy mieszkańcy oddawali się zwykłej o tej porze roku bezczynności. Był czas wylegiwania się i plotkowania, czas długich godzin palenia fajki w zacisznych kątach i opowiadania historyjek o morzu i żeglowaniu.
   Zimą w przystani rozkwitało życie towarzyskie, wszyscy chcieli powetować sobie  udręki lata, gdy pracowano po osiemnaście godzin na dobę. Zimą można było wreszcie śmiać się i kłócić, zawierać małżeństwa, flirtować, a także - jeśli ktoś miał ochotę - marzyć w samotności, jak to robił Fletcher.
[...]
Opowiadano w przystani, że bardzo się zmienił. Stał się odludkiem. Zamiast odwiedzać znajomych, jak to robili inni ludzie, siedział w domu i czytał książki. Mieszkańcy Racicot mówiąc o nim, tylko kręcili zafrasowani głowami. Coś złego dzieje się z człowiekiem, skoro woli czytać, kiedy wokół jest tyle rozrywek. Jacob Radnor całą zimę ślęczał nad książkami, a na wiosnę się utopił. Wyskoczył za burtę swej łodzi podczas połowu śledzi. To są właśnie skutki czytania książek!"


Lucy Maud Montgomery "Magia morza", zbiór "Ślady na piasku"
przełożyła Joanna Kazimierczyk, 
Wydawnictwo Novus Orbis, Gdańsk 1996, Wydanie I - s.100,101

3 komentarze:

  1. Dramatyczne skutki....świadczy to o tym, że nie należy przesadzać z czytaniem, że powinna to być jedna z form rozrywki...
    U mnie tak było....uwielbiałam czytać, ale nie rezygnowałam z zabaw, spotkań z przyjaciółmi....
    Nie znam innych książek Montgomery poza książkami o Ani....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tytuł jest trochę przewrotny, bo pochodzi od spojrzenia prostych ludzi pracy mających daleko do intelektualnych rozrywek :)

      Ja uwielbiam twórczość L.M.Montgomery (mówiąc dzisiejszym językiem) i przeczytałam wszystko, co ukazało się w tłumaczeniach na język polski. Większość tych książek mam u siebie. I prawdę mówiąc jest to literatura dla dorosłych. Bardzo lubię wracać do nich, szczególnie do opowiadań, chociaż nie przepadam za tą formą. Ale tam są takie moje ulubione klimaty, nastrój - mimo, że tematyka jest poważna, często tragiczna.

      Usuń
    2. Jakoś nigdy mi nie wpadły w ręce jej inne książki a widzę, że szkoda.
      Mam "Błękitny zamek"....

      Usuń