środa, 25 lutego 2015

Podwieczorek u Josephine

"Prawie miłość " 1909

   [...] "Josephine zastawiła stół porcelaną ze ślubnego serwisu matki. Wyjęła go, bo akurat wypadała rocznica ślubu jej rodziców.. Dawid jednak uznał to za uprzejmy gest pod swoim adresem. Wiedział, że Josephine  ceni tę porcelanę ponad wszystkie swoje doczesne dobra. Zaczął gładzić wygolony podbródek z wyrazem twarzy człowieka, któremu właśnie złożono należny hołd.
   Gospodyni uwijała się między spiżarnią, kuchnią a piwnicą. Za każdym obrotem stół wyglądał wytworniej. Nie darmo przecież Josephine, co mógł poświadczyć każdy w Meadowby, była mistrzynią w szlachetnej sztuce gotowania. Niegdyś, ambitne młode i stare gosposie próbowały z nią współzawodniczyć, ale szybko zdały sobie sprawę z bezskuteczności wysiłków i z pokorą zadowoliły się dalszymi lokatami.
   Josephine z dumą artysty oceniła nakryty stół. Były tu różowe plastry ozora na zimno, zielone, chrupkie pikle, aromatyczny agrest przyprawiony korzeniami. Przepis na tę potrawę wymyśliła sama i przyniósł jej pierwszą nagrodę na dorocznej wystawie prowincji. Złociło się cytrynowe ciasto, biszkopty i soczyste, pulchne kawałki owocowego placka. Były też rubinowe konfitury z wiśni, galaretka z jabłek i nade wszystko filiżanki parującej herbaty o niepowtarzalnym smaku i aromacie." [...]



L.M.Montgomery, opow.  "Prawie miłość", s.68-69, ze zbioru "Panna młoda czeka", Wydawnictwo Novus Orbis, Gdańsk 1994, przełożyła Joanna Kazimierczyk

2 komentarze:

  1. Ależ się zrobiło estetycznie, aromatycznie i apetycznie.
    Toż to była dusza artystyczna z tej Josephine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię kulinarne fragmenty w czytanych książkach, więc stworzyłam sobie nową kategorię na takie cytaty :)

      A sama L.M.Montgomery była taką artystyczną duszą, która potrafiła "apetycznie" pisać o jedzeniu. W jej utworach jest dużo takich smaczków - bardzo lubię je czytać, bo dzięki nim poznaję dawną kuchnię i dawne smakołyki. To odnosi się do literatury w ogóle. Zwracam uwagę na takie opisy w każdej czytanej książce, ale dopiero niedawno postanowiłam je sobie zapisywać tutaj na blogu.

      Usuń