wtorek, 24 lutego 2015

Kalendarium - Stanisław Ignacy Witkiewicz

Urodził się 130 lat temu - 24 lutego 1885 roku w Warszawie

"[...[ Jego niezwykły los budzi ciekawość i zgrozę jednocześnie, jego dzieło fascynację i niewyraźny lęk. Witkacy (...) zbija czytelnika z tropu, rozbawia go i przeraża na przemian, wtrącając w rozpasaną farsę i bezlitosną tragedię. Mistyfikuje go żartami, aby wkrótce - pełną powagą - obwieszczać prawa rządzące przeznaczeniem ludzkości. Zresztą wszystko, co Witkacy pisał i czynił, określają najlepiej najwyższe stopnie przymiotników. Pisał bowiem zawsze w niezwykłym napięciu i z zapamiętaniem, do jakiego mało kto, nawet wśród artystów, był zdolny. Sztuka i filozofia były dla Witkacego wartościami absolutnymi. Poświecił im - najdosłowniej - życie. "[...]*

Z okazji tej znaczącej rocznicy urodzin artysty wyciągnęłam z półki książkę kupioną w roku jej wydania.
Ten fakt ma w moim przypadku czytelniczym znaczenie, bo kupiłam, trochę poczytałam i tak sobie książka stała przez lata.
Dzisiaj twórczość Witkacego pojawia się głównie przy okazji jego charakterystycznych portretów sławnych ludzi. Kto dziś sięga po jego utwory literackie? oczywiście oprócz zmuszonych uczniów i studentów. Kiedy ostatni raz pojawiła się w teatrze telewizji realizacja któregoś z jego dramatów? Sama pamiętam tylko "W starym dworku". A na scenach teatralnych chyba "Szewcy" pojawiali się najczęściej.


 [...]"Dramaty i powieści Witkacego bywają bardzo zabawne. Trudno jednak czytać je beztrosko. Humor Witkacego nie był pogodny, ani bezinteresowny. Błazeństwo, bufonada, groteska żądają trzeźwej ostrożności, czujnego skupienia i trwałego wysiłku."[...] ** 

 NOWE WYZWOLENIE ***

DRAMAT W JEDNYM AKCIE
[1920] 

 


Stanisław Ignacy Witkiewicz, "Wybór dramatów", wybór i wstęp Jan Błoński, Ossolineum, Wrocław 1974

* wstęp - s.III
** wstęp -  s.V
*** Aluzja do tytułu "Wyzwolenie" Stanisława Wyspiańskiego

4 komentarze:

  1. Nie znam jego twórczości, no bo i skąd skoro nie pamiętam byśmy go czytali w liceum, a później ...teatr telewizji, ale raczej nie.
    Zresztą nie jestem miłośniczką groteski.....

    Ależ dokładnie charakteryzował swoje postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawdę mówiąc też nie znam tej twórczości. Bardziej interesowałam się i nadal interesuję życiem, niż dorobkiem artystycznym. A życiorys Witkacego to dopiero jest materiał na książkę i scenariusz filmowy.

      Usuń
    2. Oo...zmieniłaś zdjęcie....tęsknisz za morzem...ja też chociaż mam Dunajec....
      Poznawanie biografii tak nietuzinkowych ludzi jest zawsze fascynujące.....

      Usuń
    3. Poprzednie zdjęcie też było morskie - dokładnie z tego samego odcinka plaży. :)
      Tak, ja nieustannie tęsknię za naszym polskim morzem, chciałabym mieszkać w domu "z widokiem".

      A biografie sławnych ludzi (mniej lub bardziej sławnych) polubiłam w ostatnich latach, chyba teraz najczęściej po nie sięgam.

      Usuń