niedziela, 5 października 2014

Niedziela z obrazem (12)

Od kilku lat, gdy zainteresowałam się na dobre haftem krzyżykowym w internecie, systematycznie przeglądam wzory (narażając się często na szok estetyczny). Mogłabym długo rozwodzić się na ten temat, a dokładniej na temat szkaradzieństw w stylu monidła, proponowanych przez niektóre wydawnictwa gazetkowe - szczególnie polskie (niestety...)
Na szczęście mogę także oglądać wzory i wzorki (dużych projektów i zupełnie małych drobiazgów), które nie porażają, a wręcz przeciwnie - są przyjemnym doznaniem estetycznym.
Z tego powodu przeglądam co jakiś czas propozycje pewnego dużego wydawnictwa, które specjalizuje się we wzorach opartych na malarstwie. I robi to naprawdę w sposób profesjonalny.
Dzięki temu trafiam na obrazy nieznanych mi malarzy... takich jak ten...

"Coming Home"


Nie jest to malarstwo zaliczane do najwyższych, ale dla mnie ważne jest to, że podoba mi się. I odbieram tego rodzaju obrazy jak fotografie, dokumentację swojej epoki. Ten spokojnie mógłby być ilustracją do kolejnego wydania "Przeminęło z wiatrem" lub innej powieści z życia XIX wiecznego Południa Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak i inne obrazy tego malarza urodzonego w Charlestonie.

Obraz namalował Edward Lamson Henry, żyjący w latach 1841-1919.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz