piątek, 10 października 2014

Literacki Nobel

Jak zwykle, gdy słyszę nazwisko kolejnego laureata, nic mi ono nie mówi. Nie jestem aż tak mocno oczytana, żeby kojarzyć każdego nagrodzonego. Nie znam także popularnych współczesnych pisarzy jednej z najbogatszych literatur jaką bez wątpienia jest literatura francuska.
Jak zauważyła Natanna - w tym roku na blogach (mam na myśli polskie) nie było szczególnego podniecenia i typowania kandydatów.
Ja zauważyłam tylko jeden wpis, już po usłyszeniu informacji w radio.
Naturalne jest po przyznaniu nagrody szczególne zainteresowanie osobą laureata, a przede wszystkim jego dorobkiem. Czytelnicy szukają w jego książkach potwierdzenia słuszności decyzji komisji noblowskiej.
"Za sztukę pamięci i dzieła, w których uchwycił najbardziej niepojęte ludzkie losy i odkrywał świat czasu okupacji"

W tym przypadku mamy co czytać, w Polsce ukazało się aż pięć książek Patricka Modiano. To dużo - tak uważam, bo zdarzały się sytuacje, gdy w momencie przyznania nagrody dostępna była u nas zaledwie jedna przetłumaczona książka.Tak sobie myślę, że polski czytelnik jest chyba szczególnie ambitny, chcąc poznawać twórczość laureatów tej nagrody. Powstał  blog cennej inicjatywy, jaką jest "Projekt Nobliści". Obawiam się jednak  że w drugą stronę to już tak nie działa. Ciekawe, ilu czytelników z innych państw szuka utworów naszych noblistów? Prawdę mówiąc nie mam o to wielkiego żalu do zagranicznych moli książkowych, bo ja sama jakoś szczególnie nie tropię tej literatury noblowskiej. A na pewno nie właśnie z tego powodu.

A przy okazji warto przypomnieć polską wielką rocznicę - 90 lat temu laureatem Nagrody Nobla został Władysław Stanisław Reymont.


6 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie znam twórczości tego pisarza. Nazwisko jest mi kompletnie nieznane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okrągła rocznica jednego z naszych Noblistów.
    Czytanie Noblistów z czystego snobizmu chyba by nie miało sensu. Ja znam niewielu a jak zdążyłam się zorientować cokolwiek ,szczególnie w tych nagradzanych po 2000 roku, nie wszystkich warto czytać mimo zachwytu niektórych osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam - im bliższe nam czasy, tym większe wątpliwości.

      Usuń
  3. Gdy byłam w liceum postanowiłam przeczytać nagrodzone nagrodą Nobla powieści. Niestety skończyło się to na poznaniu tylko niektórych. Wiele nie było dostępnych w bibliotece, do której jestem zapisana. Najbardziej utkwiła mi w pamięci książka Patricka White'a "Wóz ognisty".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie podejmuję się takich wyzwań, tzn. czytania tylko dlatego, że autor to noblista.

      Usuń