niedziela, 7 września 2014

Niedziela z obrazem (9)

W czasie letniego lekkiego czytania sięgnęłam do młodzieżowej półki po kilka książek z Panem Samochodzikiem.
Chciałam poznać pierwsze powieści z tego cyklu, a później z rozpędu przypomniałam sobie te znane, które mam u siebie.
Historia, archeologia, skarby i dzieła sztuki są obecne we wszystkich opowieściach, ale "Pan Samochodzik i Fantomas" jest szczególnie mocno naszpikowany wiadomościami z dziedziny malarstwa. Można powiedzieć, że zbyt mocno - na przemian z historią Francji i zamków nad Loarą.

Nienacki rozpisuje się szeroko o znanych malarzach przedstawicielach poszczególnych kierunków, co ja przy pierwszym czytaniu książki oczywiście przepuszczałam. Te historyczne wywody przeszkadzały mi w śledzeniu kryminalnego wątku.
Teraz, znając rozwiązanie zagadki, bardziej dokładnie czytam cały tekst. I teraz mam do dyspozycji niedostępne wcześniej źródło wspaniale uzupełniające powieść - internet, w którym mogę szukać każdego obrazu i wiadomości o każdym malarzu wymienionym przez pisarza.

A chociaż w powieści mowa jest przede wszystkim o malarzach francuskich oraz wielkich mistrzach światowego malarstwa, to polskich również można tu znaleźć.

"Pod wpływem impresjonizmu pozostawał również popularny w Polsce malarz Leon Wyczółkowski, znakomity pejzażysta. Hasła impresjonistów francuskich potrafił on przetworzyć, znajdując własną, oryginalną drogę malarską." *

Leon Wyczółkowski "Tatry" (1911)


*Zbigniew Nienacki, "Pan Samochodzik i Fantomas", Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1973 , wydanie I, s. 264

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz