niedziela, 22 czerwca 2014

Niedziela z obrazem (5)

Władysław Czachórski "Dama w liliowej sukni" (ok.1903)


Obraz w klimatach malarstwa holenderskiego, którego autor już za życia był krytykowany za komercję i marnowanie talentu. O ile dobrze pamiętam to również Magdalena Samozwaniec wybrzydzała w "Marii i Magdalenie" na jego styl i warsztat (malowanie z fotograficzną dokładnością). Od początku, gdy zetknęłam się z tymi opiniami pierwszą moją myślą, było "w jakim stopniu są one podyktowane zwykłą ludzką zazdrością. W tym przypadku zazdrością o sukces finansowy i popularność. Ale ja nie jestem zawodowcem, mnie się takie malarstwo podoba.

Obrazy w tym stylu stały się także materiałem do wykorzystania w hafcie krzyżykowym. W internecie można znaleźć zdjęcia takich prac polegających na przeróbce tego obrazu na schemat do haftu. I to niestety jest masakra. Podkreślam, że mam na myśli ten konkretny obraz, nie przeróbki obrazów na haft  w ogóle. Widziałam kilka wyhaftowanych prac i dalej wolę się nie wypowiadać. Podstawa klęski leży w samej przeróbce obrazu (już sam wzór proponowany przez "wiodącą" polską firmę jest oględnie mówiąc "piękny inaczej")  i wykonanie niewiele może tu uratować. Szczególnie ręka (prawa) dotykająca kwiaty i twarz modelki to koszmarki malarskie.
Naprawdę, czasami lepiej pozostawić oryginał w spokoju...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz