niedziela, 15 czerwca 2014

Niedziela z obrazem (4)

Od lat fascynują mnie obrazy, które są zapisem dawnej rzeczywistości. Zapisem, a właściwie malarską fotografią.
Twórca portretujący model z największą starannością i dokładnością mimo woli przekazuje nam coś jeszcze... coś co w założeniu było tłem, dodatkiem. A my teraz, w zupełnie innej rzeczywistości dostajemy dokumentację epoki.

Kilka lat temu, gdy odkryłam internet i niezmierzone możliwości poszukiwań, natknęłam się na pierwsze zdjęcia obrazów z motywem robótek ręcznych. Zaczęłam szukać i znalazłam ich bardzo dużo.
Obraz, który jest tematem dzisiejszego wpisu nie był tym pierwszym odkryciem, ale wybrałam go ze względu na prawdziwie rokokowe bogactwo i przepych.

Jednak na tym obrazie nie bogaty strój, ani sama osoba markizy mnie interesuje, ale piękne i drogie zapewne krosno oraz "niezbędnik robótkowy", czyli stolik podręczny. Nieodzowny mebel w pokoju damy lubiącej robótki.


4 komentarze:

  1. Bogactwo wnętrza i ubioru faktycznie dopełnia ten ciekawy stolik.
    Piękny obraz, na którym nawet pieska nie zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to nie chciałabym żyć w tamtych czasach - stroje nie do końca wygodne, no i z poziomem higieny bywało różnie. Ale przeróżne drobiazgi i bibeloty mnie zachwycają :)

      Usuń
    2. Osobiście też sobie nie wyobrażam życia w innej epoce, no chyba, że w okresie międzywojennym.
      Ale ponieważ podoba mi się eklektyzm w mieszkaniu więc akie bibeloty jako dodatek do wystroju chętnie bym widziała, szczególnie ten stolik.

      Usuń
    3. Ja też, jak najbardziej :)

      Usuń