środa, 4 czerwca 2014

Było... minęło... (17) - "Doktor Dolittle i jego zwierzęta"

"Dawno, bardzo dawno temu - w czasach, gdy nasi dziadkowie byli jeszcze małymi dziećmi - żył doktor, który nazywał się Dolittle - Jan Dolittle, dr med. "Dr med," to znaczy, że był to prawdziwy doktor i że umiał bardzo dużo.
   Mieszkał w Anglii w małym miasteczku Puddleby nad rzeką Marsh. Młodzi i starzy znali go bardzo dobrze, a kiedy szedł ulicą w swym wysokim cylindrze, szeptano: "idzie doktor! O, to mądry człowiek!" A wszystkie dzieci i psy biegły za nim i towarzyszyły mu; nawet wrony, gnieżdżące się na kościelnej wieży, krakały i kiwały głowami".


Hugh Lofting "Doktor Dolittle i jego zwierzęta"


Tytuł oryginału angielskiego: "The story of Dolittle"
Przełożyła Wanda Kragen
Ilustrował Zbigniew Lengren
Instytut Wydawniczy "Nasza księgarnia"
Warszawa 1968 r, wydanie V
Nakład 20 000+277 egz.


2 komentarze:

  1. Pochłaniałam każdą kolejną książkę o doktorze Dolittle. Chyba przeczytałam wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pamiętam jako pierwszą książkę po rosyjsku, więc oczywiście tylko oglądałam obrazki - "Doktor Ojboli" (już o niej wspomniałam wcześniej). Teraz nie potrafię porównać treści, więc muszę koniecznie wykopać tamtą z szafy. :)

      Usuń