środa, 7 maja 2014

"Zagadki kryminalne panny Fisher" (2013)



Ten serial okazał się dla mnie sporym zaskoczeniem - głównie za sprawą samej bohaterki oraz australijskich realiów lat 20-tych minionego wieku (o których nie mam żadnego pojęcia).
Fabuła wydarzeń jest dość prosta i właściwie mało atrakcyjna, jakby trochę archaiczna i nudna.
Być może to za sprawą innego, spokojnego tempa akcja. To jednak dla takiego widza jak ja właśnie jest zaletą. Serial różni się od współczesnego mrocznego, ociekającego krwią i sadystycznym okrucieństwem filmu kryminalno-sensacyjnego. Nie oglądam już tych nowych produkcji, bo zwyczajnie są dla mnie zbyt obrzydliwe wizualnie.
Film przenosi widza w międzywojenne klimaty, nie ograniczając się tylko do zachwytów dla elity. Przy okazji śledztw prowadzonych przez pannę Fisher zaglądamy nie tylko do świata przestępczego, ale także do ubogich dzielnic miasta.

W takich filmach - z akcją osadzoną w minionych dziesięcioleciach, bardzo lubię szukać estetycznych wrażeń. A dostarczają nam ich ujęcia eksponujące wnętrza, zbliżenia bibelotów  - słowem piękna scenografia, stroje, pojazdy...
Przy okazji tego serialu przekonałam się po raz kolejny, jak różne są nasze spojrzenia na to samo.
Obejrzałam już kilka odcinków, gdy trafiłam na wpis na blogu, który stale odwiedzam - historia i ja...
Jak widać mężczyźni zawieszają oko na samochodach, kobiety - na strojach.


"Phryne Fisher to postać z serii powieści detektywistycznych autorstwa Kerry Greenwood. Pisarka podjęła drobiazgowe studia nad historią Melbourne, by wiarygodnie oddać pulsującą muzyką atmosferę miasta w latach 20. Realia książki znalazły wierne odzwierciedlenie w serialowej ekranizacji. Większość rekwizytów wykorzystanych w poszczególnych odcinkach to oryginalne, kunsztownie wykonane przedmioty z epoki jazzu i rodzącej się motoryzacji.
O książkowej bohaterce Kerry Greenwood powiedziała: "Postanowiłam stworzyć kobiecą postać i uczynić ją równie wyzwoloną jak męscy bohaterowie po to, aby sprawdzić, co zrobi". Phryne Fisher jest kobietą nowoczesną, umie prowadzić samochód i latać samolotem. Pełna seksapilu, nie boi się uwodzić mężczyzn. Choć jest zamożna i należy do kręgów miejscowej socjety, sercem pozostaje po stronie biednych i mniej uprzywilejowanych, przede wszystkim kobiet. "Phryne naprawdę troszczy się o kobiety, ale kocha mężczyzn. Jest kochanką i wojowniczką" - tak o granej przez siebie postaci mówi aktorka Essie Davis"cytat i zdjęcia stąd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz