niedziela, 25 maja 2014

Niedziela z obrazem (2)

Jan Matejko "Jan Sobieski pod Wiedniem"
 

Znałam ten obraz właściwie tylko z tytułu i pobieżnego oglądania albumów malarskich.
Raczej nie będę miała okazji zobaczyć oryginał, który znajduje się w Muzeach Watykańskich.
Dlaczego dziś o nim piszę?
A to za sprawą wielkiego projektu hafciarskiego, dzięki któremu został wywołany z pamięci nie tylko sam obraz, ale polska historia. We wtorek - 20 maja odbył się wernisaż wystawy w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. O wersji haftowanej obrazu napisałam TU - na blogu, który jest kontynuacją poprzedniego (tamten był głównie robótkowy, z wielu powodów zmienił swój charakter). Podkreślam to, co napisałam o hafcie: "Ten obraz jest pięknie wykonany i nie ma co go porównywać z malarskim pierwowzorem według takich samych kryteriów. Można i należy go oceniać w kategoriach hafciarskich"

Udział w tym wernisażu dostarczył mi dużo nowych wiadomości zarówno historycznych, jak i dotyczących samego obrazu. Aspekt historyczny przypomniał mi także wydarzenie sprzed lat - moje własne rozczarowanie "wdzięcznością narodów", gdy w Wiedniu szukaliśmy śladów/pamiątek tamtego zwycięstwa. 


My z naszym polskim patriotyzmem, spodziewaliśmy się o wiele więcej. A to pamięć tego Polaka - Jerzego Franciszka Kulczyckiego jest większa... za sprawą kawy...

Na słowo "Sobieski" w Wiedniu reagują właśnie głównie kelnerzy. Pamiątek po naszym królu i po bitwie nie jest wiele. Tablica na Kahlenbergu, tablica na ścianie katedry św. Szczepana i zapomniany kamień węgielny pod budowę pomnika w jednym z parków. Pomnik nie powstał do dziś, a kamień nawet trudno odnaleźć. " -  źródło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz