sobota, 2 listopada 2013

Dzień Zaduszny - dzień wspominania

Od dawna zawsze w tym dniu towarzyszy mi tekst Reymonta, którego fragmenty cytowałam w ubiegłym roku - Dzień Zaduszny. To dla mnie niezwykle sugestywny, pełen emocji zapis oddający duchowość tego dnia. Powieść Reymonta odbieram jako wspaniały zapis naszych tradycji i kultury tamtego czasu. Czytałam ją wielokrotnie i nie raz przekonałam się, że w dyskusjach i rozmowach o zwyczajach a nawet pewnych zachowaniach ludzkich znajdzie się odpowiedni cytat z "Chłopów".

Dzisiejsze wspominanie wiąże się z byciem na cmentarzu. Właśnie z obecnością, a nie wizytą, czy odwiedzinami. Nasza fizyczna obecność na cmentarzu, wśród grobów, to nasze zachowanie pamięci. Wspominanie to przedłużanie bytu tych, którzy odeszli. Oby nie odeszli w niepamięć...


1 komentarz:

  1. Lubię te dwa dni listopada bardzo. Dobrze się zadumać nad tymi, którzy odeszli ale i nad swoim życiem.
    Też byłam na aż na trzech cmentarzach, gdyż tak mamy z mężem groby.

    OdpowiedzUsuń